Monitoring – jak ugryźć ten temat?

061312189

Trudno jest odmówić zalet monitoringowi przemysłowemu oraz telewizji CCTV (z angielskiego: closed circuit television), widzimy je bowiem na niemal każdym kroku. Kamery powstrzymują część potencjalnych złodziei przed sięgnięciem po cudzą własność, część tych już nie potencjalnych pomagają zidentyfikować i pociągnąć do odpowiedzialności. Dziś zupełnie naturalnym jest monitoring sklepu – słynny na całą Polskę stał się „Szeryf z Poznania”, który wciąż okradany, zainstalował w swoim sklepie kamerę, a później publikował w sieci nagrania ze złodziejami. Materiał nagrany przez kamery może stać się dowodem w sprawie nieszczęśliwych wypadków albo czynnikiem motywującym pracowników do pracy na pełnych obrotach. Monitoring można też stosować jako domową opiekunkę – do pewnego stopnia, oczywiście. Kamera może spoglądać na dziecko czy schorowaną, starszą osobę i przekazywać na nasz telefon komórkowy obraz tego, co widzi. Słowem – możemy mówić jeżeli nie o bezpieczeństwie, to chociaż o jego poczuciu i łatwiejszym wyegzekwowaniu.

Nic dziwnego zatem, że coraz większa ilość firm i osób prywatnych zaczyna interesować się monitoringiem i zastanawia się nad zainstalowaniem go u siebie. Niestety, temat ten nie jest tak nieskomplikowany, jak mogłoby się to początkowo wydawać – to coś więcej niż ustawienie w wybranym miejscu kamery i podłączenie jej kablem do pierwszego lepszego monitora. To dlatego powstały firmy zajmujące się wyłącznie tematem monitoringu, które to firmy zatrudniają wysoce wyspecjalizowanych konsultantów. Jeżeli nie jesteś ekspertem w tej dziedzinie, skontaktuj się lepiej z fachowcami.

Już sam wybór kamery do konkretnego zadania może bowiem nastręczyć problemów. Nieco tańsza od swoich cyfrowych sióstr kamera analogowa będzie idealnym rozwiązaniem dla obserwacji niewielkich pomieszczeń. W nich sprawdzi się naprawdę dobrze, ponieważ nadzwyczajna ostrość obrazu w zamkniętych pomieszczeniach nie jest potrzebna na tyle, by przepłacać za droższe urządzenia. Natomiast sprawa kompletnie inaczej ma się w przypadku monitorowania na przykład dość obszernego podjazdu pod dom – w tym przypadku rozdzielczość może mieć bardzo duże znaczenie i kamery analogowe po prostu się tutaj nie sprawdzą. Konieczne będą raczej te cyfrowe, najlepiej 5 megapikselowe.

To jeszcze nie koniec tematu kamer – poszczególne egzemplarze różnią się od siebie również zastosowanymi w nich obiektywami, które odpowiadają za zasięg kamery i możliwości przybliżania oraz oddalania obrazu. Zupełnie inaczej będzie też wyglądał monitoring w lesie, który w dobie chaosu wywołanego nową ustawą śmieciową coraz popularniejszy. Do wyłapywania wandali zaśmiecających lasy stosuje się najczęściej tak zwane „fotopułapki”, czyli kamery wyposażone w czujniki ruchu. Nie ma bowiem większego sensu marnowania baterii na filmowanie drzew – dzięki czujnikowi kamera włączy się tylko wtedy, gdy przed jej szklanym okiem pojawi się jakiś większy, ruchomy obiekt – jak na przykład wandal z workiem śmieci.

Dobór kamery zależy więc od środowiska, w którym ma operować i zadania, które chcemy jej powierzyć. A to wciąż tylko wierzchołek góry lodowej, bo następnego elementu układanki też nie możemy potraktować po macoszemu. Rejestratory obrazu muszą zostać nie tylko pod ściśle określoną liczbę kamer, ale także pod kątem maksymalnej wielkości archiwum obrazu. Czy wiesz, jak wielka liczba danych będzie generowana przez Twoje kamery? A czy będą one działały przez całą dobę, czy tylko po uruchomieniu czujnika ruchu? Jak długo chcesz przechowywać archiwa? Każde pytanie rodzi kilka kolejnych, dlatego wybór instalacji monitorującej powinien być przeprowadzony niespiesznie i rozważnie, najlepiej przy pomocy osoby doświadczonej. A potem można już cieszyć się wyłącznie zaletami tego rozwiązania.

Dodaj komentarz