A może język hiszpański…

Rok szkolny dobiegał końca i zbliżały się wakacje…

Ola stwierdziła, że dobrze by było zaplanować tegoroczne wakacje. Chciała by ten czas nie był stracony, zależało jej by spędzić wakacje na zrobieniu czegoś konstruktywnego. Tak, to z pewnością było dla niej bardzo ważne! Pomyślała, że może byłoby dobrze nauczyć się czegoś nowego. Tylko co to mogłoby być? Ola chodziła już na lekcje tańca, na plastykę, na naukę gry na pianinie, na zajęcia teatralne, korepetycje z matematyki, jednak w wakacje chciała zrobić coś wyjątkowego! Ola idąc ulicą na płocie zauważyła plakat na którym reklamowała się szkoła językowa z kursami języka hiszpańskiego. Wtedy poczuła, że to musiał być znak! Tego jej właśnie było trzeba, kursu językowego, a w dodatku język hiszpański jest taki ładny! Ola słyszała wiele piosenek w tym języku, brzmiały rewelacyjnie. Była też wcześniej na wielu imprezach gdzie królowała salsa, a tam przecież wszystkie piosenki są po hiszpańsku.

Nadszedł czas by zapisać się na kurs języka hiszpańskiego!

Ola przyjrzała się szczegółowo plakatowi. Był taki ładny, kolorowy. Przeczytała go uważnie od góry do dołu. Co za szczęście, szkoła językowa organizowała w te wakacje intensywny kurs języka hiszpańskiego, a żeby tego było mało, budynek szkoły znajdował się tuż obok jej domu! Teraz już była pewna, co powinna zrobić w te wakacje: zapisać się na intensywny kurs języka hiszpańskiego. Ola zapisała sobie numer telefonu do szkoły językowej i jej stronę internetową. Na plakacie znajdowała się również informacja, że studenci mają zniżkę. Kurs był zorganizowany tak, że zaczynał się rano, trwał 3 godziny lekcyjne, a resztę dnia Ola zaplanowała sobie na pracę własną, uczenie się materiału z kursu językowego, a także poszerzanie słownictwa, czytanie podręczników do gramatyki i jeszcze inne działania mające na celu poszerzanie słownictwa oraz szlifowanie języka. Ola nie mogła się doczekać i poszła od razu do szkoły i zapisała się na kurs języka hiszpańskiego. W szkole językowej bardzo jej się podobało. Była bardzo ładnie i gustownie urządzona, znajdowały się tam niewielkie, kameralne sale z mnóstwem zdjęć, pocztówek i pamiątek z Hiszpanii. Na ścianach były powieszone hiszpańskie wachlarze, kastaniety, tabelaryczne zestawienia przedstawiające realizowane kursy hiszpańskiego w tej szkole językowej oraz obrazki przedstawiające piękne kobiety tańczące flamenco. Od razu można było się wczuć w klimat Hiszpanii. To jeszcze bardziej zmotywowało Olę do nauki języka hiszpańskiego i zapisania się na kurs. W sekretariacie udzielono Oli wszystkich niezbędnych informacji na temat kursu języka hiszpańskiego oraz wręczono jej podręczniki do nauki. Ola była zachwycona. Już od poniedziałku zaczynał się jej kurs języka hiszpańskiego.

Dodaj komentarz